• Wpisów:133
  • Średnio co: 23 godziny
  • Ostatni wpis:7 dni temu
  • Licznik odwiedzin:16 706 / 132 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Trudno mówić o szczęściu, gdy jesteśmy niezadowoleni z dzisiaj,zatroskani o jutro i rozżaleni decyzjami podjętymi wczoraj.
 

 
Nigdy nie przyszło mi do głowy, że nieobecność może zajmować tyle miejsca, znacznie więcej niż obecność.
 

 
To nie w tym rzecz, że brak nowych relacji. Tu chodzi o odbudowę relacji z samą sobą. Bez tego nie da się się iść naprzód.
 

 
Ile jeszcze?
Ile, nim powiem w końcu
nareszcie?
 

 
gdy myślę o mężczyznach zawsze muszę wypić,
a potem dzieje się jeszcze gorzej.
 

 
Jeśli tak ma być
Od połowy wszystko niby dobrze jest
Jeśli tak ma być
To bez reszty znów wydaje życie

Boże jeśli to tylko życie
Do połowy ma mieć sens
Jeśli tak ma być
To bez reszty od połowy wszystko bierz
 

 
Jak co dnia zadajesz sobie pytanie na dobranoc, czyja to jest wina i czego masz za mało.
 

 
- Co tam słychać?
- Wszystko w porządku.
- Opisz mi to.
- Co mam Ci niby opisywać, wszystko jest zawarte w krótkim zwrocie "w porządku".
- Nic nie jest w nim zawarte. Nie mam bladego pojęcia o czym teraz myślisz. Nie wiem gdzie jesteś, jaki zapach czujesz, czy się uśmiechasz. Czy twoje dłonie są ciepłe czy zimne. Na co patrzysz. Czy jesteś bezgranicznie szczęśliwa czy czujesz się źle. Słowo "w porządku" tak naprawdę nie mówi nic.
 

 
A potem przyszło nic. Nic to jest taki czas, kiedy chciałoby się zrobić już krok w jedną albo krok w drugą, ale jakoś się nie da.
 

 
Jeśli miałabym zacząć jutro od nowa
wolę skończyć dziś wszystko bez słowa
wiem,że nie mam czego żałować
jeśli mam to nie chcę się o tym nigdy przekonać
 

 
Póki co, Mogę tylko wierzyć, że robię słusznie
Choć z tą wiarą w tą słuszność to u mnie różnie.
 

 
Kobieta to...
Milion wad do kochania.
 

 
Miałeś chęć jebnąć wszystkim o ziemię
Ale spójrz w górę, na pewno poczujesz podniebienie
Jego smak - jak dawniej
Jego brak - jak dawniej
Nie ma fikcji, a prócz wyobrażeń wszystko dzieje się naprawdę
 

 
Już, już, już
Nie wytrzymuję tempa,
wszystko, kurwa skręca
 

 

- Słuchaj, nie rozmawialiśmy o tym, że mnie pocałowałeś.
- A ty oddałaś pocałunek?
- Tak.
- Wiem. Na tym polega urok pocałunków, że nie trzeba o nich rozmawiać.
 

 
Trochę słabo
Trochę zimno
Trochę głucho

Gdzieś na dnie
Własnych wyobrażeń
 

 
Co tak cenne jest. Że ta nienazwana myśl. Rysą jest na szkle.
 

 
Żyj spokojnie, niech Ci się wiedzie I nie rozmawiajmy dzisiaj, bo nie wiem co mam powiedzieć.
 

 
– A jak pani sypia?
– Różnie.
– To znaczy jak?
– Nie mogę zasnąć, nie mogę się obudzić.
 

 
Zawsze musiałam się sparzyć, żeby coś zrozumieć. Wszystko chciałam sama przeżyć. Mam tendencję do spalania się.