• Wpisów: 230
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 143 dni temu, 11:04
  • Licznik odwiedzin: 44 359 / 411 dni
 
na.marginesie
 
Red wine.: Spokojnie jest, ale wewnątrz tli się coś w rodzaju wulkanu. Niebezpiecznego wulkanu. Robię kawę, za chwilę siadam na skraju łóżka i płaczę. Tak po prostu. I czuję, że jest mi coraz bardziej źle. I dziwnie. Płaczę zanim usnę, budzę się z bólem głowy i spuchniętymi oczami.

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.